bg image

biografia 0 – wstep

Biografia

Nazywam się Elwira Kruk.
Od ponad 30 lat jestem bioenergoterapeutką od wielu lat przez media wymienianą w ścisłej czołówce wśród najlepszych i najskuteczniejszych Polskich bioenergoterapeutów znaną i cenioną w Polsce i za granicą.

Po raz pierwszy stanęłam w obliczu konieczności ujęcia w słowa moich dokonań i uświadomiłam sobie, że całe moje dojrzałe życie związane było z leczeniem ludzi, z niesieniem im skutecznej pomocy, towarzyszeniu im w ich cierpieniach i wychodzeniu z nich.

Każdy z napotkanych pacjentów był dla mnie pojedynczym człowiekiem w potrzebie, z którym musiałam przejść jego trudny odcinek drogi.

I tak pozostało do dziś…

Nigdy nie odmawiałam pomocy,a skutki przechodziły zarówno moje, jak i pacjentów oczekiwania. Nigdy nie twierdziłam, że to ja jestem źródłem mocy uzdrawiającej. Zawsze podkreślam, że jestem jedynie przekaźnikiem otaczającej nas energii życia.

Każdy mój zabieg rozpoczynam krótką modlitwą i polecam pacjenta mocy Boga. Jestem przekonana, że to tam musimy szukać źródła wszelkich uzdrawiających mocy, zarówno ciała, ducha, jak i umysłu. Tylko ta energia, która pozwoliła zaistnieć, zorganizować się i rozwinąć komórkom naszego ciała, mocy naszej świadomości i duchowości może w sposób zupełny i trwały uzupełnić braki naszego organizmu, przywrócić równowagę ducha, zbilansować pozytywnie naszą energię.


bg image

biografia 4 – moja historia

Moja historia

Jakie były początki? Już jako młoda dziewczyna zachorowałam na stwardnienie rozsiane i padaczkę.

Mój stan zdrowia był bardzo ciężki, nie wstawałam z łóżka, nie mówiłam, we wszystkim byłam zdana na drugiego człowieka. Byłam rośliną. Pozostała mi tylko świadomość. Degradacja organizmu postępowała bardzo szybko. Lekarze nie dawali żadnych nadziei na wyzdrowienie. Dzisiaj jestem osobą w pełni zdrową, szczęśliwą żoną i matką dwóch wspaniałych synów.

O moich dolegliwościach zapomniałam i od wielu lat niosę skuteczną pomoc chorym ludziom. Nigdy nie twierdziłam, że sama siebie uzdrowiłam. Po prostu mocno wierzyłam, pozwoliłam bez przeszkód przepływać przeze mnie energii Stwórcy.
To wystarczyło – jednocześnie ukazało mi moje przyszłe powołanie, którym jest uzdrawianie ludzi.

bg image

biografia 5 – moi pacjenci


Moi pacjenci

Moi pacjenci pochodzą z terenu całej Polski, ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, z takich krajów Europy jak: Francja, Włochy, Hiszpania, Niemcy… Księga wpisów wyleczonych przeze mnie i wdzięcznych pacjentów jest gruba.

Zaczynałam moją, już w pełni profesjonalną działalność od współpracy z Oddziałem Pediatrycznym zajmując się dziećmi chorymi na białaczkę. Ogromna większość moich małych pacjentów żyje do dziś i odzyskała w pełni zdrowie. Niektórzy utrzymują ze mną kontakt do dziś.

Przez okres 10 lat udzielałam pomocy potrzebującym zupełnie bezpłatnie. Dzisiaj również ludzie naprawdę ubodzy mogą na to liczyć.

Chociaż muszę tu podkreślić, że nie znoszę oszustów i kombinatorów i zawsze udaje mi się ich rozszyfrować.

bg image

biografia 6 – jak to się zaczęło

Zabiegi bioenergoterapeutyczne na odległość – jak to się zaczęło?

Do 2007 roku byłam bardzo często wzywana na OIOM. Psychicznie nie mogłam już znieść tego widoku, aparatury, często młodych ludzi, którym odbierano nadzieję na przeżycie. Szłam do jednego pacjenta, a przecież na reanimacji było 10 łóżek.

Na każdym ludzki dramat. Ja jedna przecież nie pomogę wszystkim. Raz zostałam wezwana do reanimacji. Pani doktor przybiegła po mnie. „Pomoże nam pani, my go nie uratujemy, a pani znów się może udać” (Lekarka ta wielokrotnie była świadkiem niesamowitych i niewytłumaczalnych wyzdrowień po moich zabiegach – jak sama mówiła była świadkiem cudów). Pobiegłam bez namysłu.

Przeceniłam jednak możliwości mojej psychiki. Na sali reanimowano młodego człowieka, który jadąc małym samochodem osobowym zderzył się z TIR-em. Jego ciało wyglądało jak ogromne dwa balony. Nieruchome ciało, które nie poddawało się elektrowstrząsom. Nie wytrzymałam, uciekłam spoza parawanu, który oddzielał tego młodego człowieka od reszty sali. Boże co robić przecież nie zostawię tego człowieka bez pomocy. Nagle przyszła mi myśl “ Pani doktor proszę napisać mi na kartce imię i nazwisko tego człowieka.

Przecież jeżeli Jezus chce go uratować ja nie jestem tu potrzebna. To był obcokrajowiec. Płacząc z kartką w dłoni wybiegłam przed szpital.

Zaczęłam się modlić i równocześnie przez kartkę robić zabieg. Kiedy na drugi dzień pojawiłam się na OIOM-ie oniemiałam ten człowiek żył. Wróciłam do domu i znów przez kartkę zaczęłam robić zabieg i tak przez kilka kolejnych dni. Pięć lat później od tej pani doktor dowiedziałam się, że przeżył a dwa tygodnie po zabiegach został wypisany ze szpitala. Do dziś o tym zdarzeniu lekarze mówią, że to cud, ale mnie już to nie dziwi.

Dla BOGA nie ma przecież rzeczy niemożliwych. Jezus uzdrawiał, uzdrawia i uzdrawiał będzie. Nic się przecież nie zmieniło i tak od przeszło 2000 lat , aż po skończenie świata. Ty musisz tylko w to uwierzyć, bo wiara czyni cuda. Ja odmawiam dziś pójścia na OIOM ,ale nie odmawiam ludziom pomocy. Pomagam teraz w takich sytuacjach chorym przez zdjęcie i jak się okazuje z tym samym skutkiem, ale nie przeżywam już tego dramatu.

bg image

home: Kontakt


 

Gabinet Bioenergoterapeutyczny „ELWIRA”

Pomagam chorym od poniedziałku do piątku w godz. 12:00 – 16:00 wyłącznie po uprzedniej rejestracji telefonicznej. Proszę nie dzwonić z numerów zastrzeżonych.


Masz pytania? Zadzwoń w godzinach 18:00 – 20:00.

Rejestracja telefoniczna w godz. 18:00 – 20:00

telefon do Elwiry Kruk 606 719 433


Zapraszam do gabinetu:

35-074 Rzeszów
ul. Piłsudskiego 17, pokój 2 – I piętro

Map